Przeprowadzka Wiadomości branżowe

Ergo Hestia rekomenduje: Jak bezpiecznie jeździć zimą

Temperatura blisko zera, mróz i odwilż na zmianę – to pogoda, która przysparza kierowcom problemów. Sopocka Ergo Hestia wspólnie z najlepszym polskim kierowcą rajdowym Michałem Kościuszko przygotowała porady, które ułatwią uruchomienie

Temperatura blisko zera, mróz i odwilż na zmianę – to pogoda, która przysparza kierowcom problemów. Sopocka Ergo Hestia wspólnie z najlepszym polskim kierowcą rajdowym Michałem Kościuszko przygotowała porady, które ułatwią uruchomienie auta zimą.

Każdego dnia w wypadkach drogowych w Polsce ginie 15 osób. Rocznie jest to ponad 4 tys. osób, a około 50 tys. zostaje rannych. Zimą liczba stłuczek, ale również tragicznych wypadków, którym można byłoby zapobiec, zdecydowanie rośnie. Zimą częściej nawet drobna kolizja potrafi się przerodzić w karambol kilku – kilkunastu aut.

- Standardem stała się sezonowa wymiana opon. Kierujący jednak często ufają, że same zimowe opony wystarczą, by jeździć bezpiecznie. To fałszywe poczucie bezpieczeństwa – same opony nie gwarantują, że nie wpadniemy w poślizg; ważna jest też prędkość – mówiPiotr Dyszlewicz z Ergo Hestii.

- Niedoceniane bywa odśnieżenie auta. Widzimy, że kierowcom zdarza się ruszyć  w drogę z zaśnieżonymi, pokrytymi lodem szybami: bocznymi, tylną a czasem – też przednią. Pamiętajmy, by oczyścić również dach! Czapa śnieżna zalegająca na dachu może się przy gwałtownym hamowaniu zsunąć na przednią szybę i zasłonić widoczność  – powiedział Piotr Dyszlewicz z Ergo Hestii.

Najczęściej powtarzające się zimą problemy polskich kierowców to właśnie: nieodśnieżone auto, wyładowany akumulator, problemy z zapłonem.

Eksperci Ergo Hestii, wraz z Michałem Kościuszko, przygotowali porady dotyczące najczęściej powtarzających się problemów przed uruchomieniem auta zimą. Porady mają formę infografiki, którą łatwo wyciąć i zachować – lub wydrukować i przyczepić w widocznym miejscu.

Eksperci koncentrują się przede wszystkim na najczęściej powtarzających się problemach kierowców.

 

  1. Na co zwrócić uwagę, odśnieżając auto?

Zniszczone wycieraczki pozostawiają na szybie smugi i zamazania. W dni, kiedy temperatura spada poniżej zera, guma robi się twardsza i nie przylega do szyby. Wówczas najlepiej wymienić zużyte wycieraczki lub założyć nowe gumy. Zimą należy unikać uruchamiania wycieraczek na częściowo zamarzniętej szybie, ponieważ ich krawędzie zostaną wyszczerbione.

A to już wiesz?  Rusza akcja „Prędkość w mieście do obciach”

Przed rozpoczęciem jazdy, każdy kierowca powinien zeskrobać lód z szyb i lusterek. Zaśnieżone szyby w dużym stopniu ograniczają widoczność i uniemożliwiają realną ocenę sytuacji na drodze. Warto pamiętać o korzystaniu z odmrażaczy do szyb i osłonach aluminiowych, jak również o ogrzewaniu szyby tylnej i ogrzewanych szybach przednich.

Przy mechanicznym usuwaniu lodu za pomocą ręcznych skrobaczek, może dojść do trwałego porysowania i uszkodzenia szyby samochodu. Nie można także zapominać o zalegającym na dachu śniegu.

UWAGA! Za nieodśnieżony samochód grozi mandat karny w wysokości od 20 do 500 zł. Tablica rejestracyjna musi być czytelna, a klosze przednich i tylnych świateł powinny być czyste.

  1. Jak umiejętnie rozgrzać silnik?

Mrozy wymuszają na kierowcach długie rozgrzewanie silnika. Jego zbyt długie rozgrzewanie może jednak przyczynić się do nadmiernej eksploatacji – i później problemów z zapłonem. Silnik najszybciej adaptuje się do jazdy w niskich temperaturach, pracując na umiarkowanych obrotach w początkowej fazie. Należy unikać wprowadzania silnika od razu na wysokie obroty. Jego uruchamianie i rozgrzewanie, to bardzo istotne elementy jazdy, szczególnie zimą. Z punktu widzenia jazdy ekonomicznej, zaraz po uruchomieniu, zimny silnik zużywa najwięcej paliwa.

Każdy kierowca powinien więc dążyć do tego, aby rozgrzać go jak najszybciej i nie czekać, aż osiągnie odpowiednią temperaturę pracy. Silniki samochodowe rozgrzewają się najszybciej podczas normalnej jazdy.

  1. Jak bezpiecznie podłączyć kable rozruchowe?

Dobry kierowca powinien być przygotowany na wszystko. W trakcie podróży może zdarzyć się wiele rzeczy, na które nie ma bezpośredniego wpływu. Lepiej jednak „dmuchać na zimne” i mieć świadomość, czym jest „pożyczka prądu”.

Dokonanie przeglądu auta przed zimą stanowi podstawę bezpiecznej jazdy. Czasem dochodzi jednak do sytuacji, w których musimy dokonać awaryjnego rozruchu. Pożyczka prądu jest najmniej ryzykowna, ale jednocześnie wymaga dużej ostrożności – zaznacza Michał Kościuszko, kierowca zespołu LOTOS Dynamic Rally Team w prestiżowej serii WRC.

A to już wiesz?  Dokumenty kierowcy to podstawa

– Jeśli samochód nie odpali, można wezwać również pomoc Assistance, jeśli mamy wykupioną taką usługę, ale jeśli nie chcemy korzystać z pomocy, najlepiej upewnić się, że bateria wytrzyma mróz – mówi Piotr Dyszlewicz z Ergo Hestii.

W niskich temperaturach sprawność akumulatorów spada, a alternatory nie są w stanie sprostać większemu niż zazwyczaj zapotrzebowaniu samochodu na energię elektryczną. Im niższe obroty silnika, tym mniej prądu. Czasem może go zabraknąć na poranny rozruch. W takiej sytuacji najlepiej jest „pożyczyć” prąd od innego pojazdu. Należy jednak zachować szczególną ostrożność.

 

Cenne wskazówki:

  • zachowaj właściwą kolejność podłączania przewodów i uważaj, żeby nie doszło do zwarcia,
  • pod żadnym pozorem nie dopuść do tego, aby samochody stykały się ze sobą podczas rozruchu,
  • przed próbą rozruchu upewnij się, że kable nie wkręcą się np. w wentylator,
  • w momencie podłączania przewodów, silnik samochodu „dawcy” powinien być wyłączony (jest to bezpieczniejsze dla jego instalacji elektrycznej),
  • częstym błędem jest łączenie przewodów bezpośrednio do akumulatora „biorcy”. W czasie szybkiego ładowania, bateria intensywnie „gazuje”. Ulatniający się z niej wodór, w połączeniu z powietrzem, tworzy mieszankę wybuchową. Wystarczy iskra, żeby wywołać eksplozję! Pamiętaj, żeby mieć to na uwadze.

 

***

Informacje o Grupie Ergo Hestia

Tworzą ją trzy spółki ubezpieczeniowe: STU Ergo Hestia SA, STU na Życie Ergo Hestia SA oraz MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń SA. Spółki Grupy oferują ubezpieczenia dla klientów indywidualnych w zakresie ochrony majątku i życia, a także dla przemysłu oraz małego i średniego biznesu. Prezesem Grupy jest Piotr M. Śliwicki.

Grupie zaufało ponad 3,6 miliona klientów indywidualnych oraz firm reprezentujących mały i średni biznes, a także największe korporacje. Ubezpieczamy co drugą firmę z setki największych w Polsce. O dynamicznym rozwoju Grupy świadczy fakt, że co 13 sekund wystawiana jest nowa polisa ubezpieczeniowa. Co minutę podejmujemy decyzję o wypłacie odszkodowania. Głównym akcjonariuszem Grupy Ergo Hestia jest międzynarodowy koncern ubezpieczeniowy Ergo Versicherungsgruppe, należący do największego globalnego reasekuratora, Munich Re.

A to już wiesz?  Volvo prezentuje wersje R-Design nowych modeli XC60, S60 i V60

 

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy